piątek, 9 marca 2012

Gdyby na świecie istniały demony...


Tytuł oryginału: "The Demon Trapper's Daughter"
Autor: Jana Oliver
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 396
Moja ocena: 5+/6

 Gotowi wkroczyć do niedalekiej przyszłości, a mianowicie roku 2018? Gotowi zapoznać się ze światem w którym na każdym kroku można spotkać demony? Gotowi poznać nietuzinkową, pełną emocji opowieść o młodej łowczyni demonów?

Riley Blackthorne jest teoretycznie zwyczajną nastolatką. Po śmierci matki mieszka z ojcem, legendarnym łowcą demonów Paulem Blackthornem. Chodzi do szkoły, uczy się, ma najlepszego przyjaciela na którego zawsze może liczyć. Co wyróżnia Riley od innych nastolatek w jej wieku? To, że trudzi się łowiectwem demonów. Nie jest jej łatwo gdyż jest jedyną kobietą w tym fachu. Ludzie patrzą na nią nieprzychylnym wzrokiem i obgadują za plecami. Nie zmienia to faktu, że dziewczyna jest niezwykle uparta i mimo niechęci ojca, który pragnie bezpieczeństwa dla swojej córki, dziewczyna uczęszcza na spotkania Gildii Łowców by w przyszłości zostać profesjonalnym łowcą.

Opowieść zaczyna się nieudanymi łowami dziewczyny w uniwersyteckiej bibliotece. Riley wraz z ojcem i jego uczniem jakże irytującym( dla mnie przynajmniej) Beckiem w którym dziewczyna kiedyś się kochała zostają wezwani na radę Gildii. Potem wszystko tylko się komplikuje, demony mówią do Riley po imieniu, a woda święcona, która powinna je odstraszać nie działa( nie będę nic więcej zdradzać, bo tylko zepsuję przyjemność).

Już od dawien dawna miałam ochotę na dobry paranormal, zdecydowanie darzę ten gatunek największą sympatią :) "Córka łowcy demonów" całkowicie mnie pochłonęła. I jeszcze ta niesamowita okładka! Siedziałam i czytałam, czytałam, czytałam wprost nie sposób się oderwać. Nie mogę nie wspomnieć o Simonie w którym podobnie jak nasza bohaterka się zakochałam( na prawdę on jest cudowny!). Co do Becka to albo go kochasz, albo nienawidzisz w moim przypadku to jest to drugie. Jego sposób bycia jest niezwykle irytujący. Dawno tak wkurzającego bohatera nie miałam okazji poznać. Riley natomiast jest niezwykle silna. Po tym przez co przeszła, a przeszła wiele choć najgorsze jeszcze przed nią, należy jej się wielki szacunek tak więc Chapeaux Bas !
Koniec jest fenomenalny i z niecierpliwością będę wyczekiwała premiery drugiej części tej niesamowitej książki. Polecam osobom pragnącym oderwać się od swoich problemów, a także fanom tego gatunku.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu:

35 komentarzy:

  1. Brzmi nieźle! Zazdroszczę Ci, że już jesteś po lekturze tej książki. Na razie trochę odtrąca mnie okładka. Nie jest najgorsza, ale oryginalna podobała mi się bardziej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale która? Brytyjska czy amerykańska? Wg mnie Polska jest najfajniejsza, zresztą podoba się samej autorce http://www.janaoliver.com/2012/03/those-demon-trappers-go-global/

      Usuń
  2. Skończyłam właśnie czytać ,,Córkę Łowcy Demonów'' i niedługo sama podzielę się wrażeniami. Powiem tylko tyle, iż bardzo mi przypadła do gustu owa powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. A lektura tej książki jeszcze niestety przede mną...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie coś dla mnie! Jeszcze nie zdarzyło mi się czytanie czegoś o łowcach demonów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze powiedziawszy, paranormali mam już trochę dość, ale czegoś takiego jeszcze nie czytałam. Bałam się, że to może być kolejna mdła historia, a tu proszę, zapowiada się całkiem ciekawa lektura. Ja tam jakoś paradoksalnie lubię wkurzających bohaterów, więc tym chętniej sięgnę po tę książkę. Muszę rozejrzeć się za nią. :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, niedawno skończyłam czytać i równie mocno mi sie podobało :D
    Ale jak dla mnie Simon jest za grzeczny. Za to Beck jest arogancki i chamski, ale taakii uroooczy xdd
    Zapraszam do przeczytania mojej opinii, która pojawi się jeszcze dziś lub jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj te demony to mnie niesamowicie odstraszają od tej lektury, ale... Reszta kusi... Będę musiała dokładnie przemyśleć temat. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę słyszałam o tej książce i były to również pozytywne oceny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz niczym prawdziwy Demon :) Chętnie bym przeczytała, bo zapowiada się naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie, może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę posiadam i niedługo przeczytam (egz. recenzencki :)), dlatego ominęłam Twój opis fabuły, ale cieszę się, że Ci się podobało. Mnie też powinna przypaść do gustu

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi naprawdę kusząco. Dobrze, że książka już gości na mojej półce :) Mam nadzieję, iż niedługo będę się mogła za nią zabrać :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę koniecznie zabrać się za tą książkę. Może nie długo będę miała okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Planuję kupić tą książkę dzisiaj. Mam na nią ogromną chrapkę.:D

    OdpowiedzUsuń
  15. No jak opowieść zaczyna się w bibliotece to ja już ją lubię :D Nie przepadam za gatunkiem, ale czasem robię wyjątki i czytam coś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie cierpię tego typu książek. Demony, wampirów nie ma, ale coś podobnego. Znowu zaczyna się od bycia normalną nastolatką do łowczyni demonów, rodzice jej nie umarli, ale to już taki mały szczegół... Nie ciągnie mnie do tej książki w żaden sposób. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka ładna i recenzja zachęcająca, ale na razie nie mam miejsca ani czasu na nowy cykl.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na razie raczej odmówię, ale jeśli znajdę chwilkę to kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  20. dla mnie sie najbardziej podoba polska okładka ;** ona oraz recenzja zachęca mnie do przeczytania tej książki więc w najbliższym czasie się skuszę^^ tylko na razie musze jeszcze przeczytać 4 inne książki, więc ta niestety musi jeszcze poczekać...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo zachęciłaś mnie do tej książki. Gatunek lubię, a fabuła wydaje się być ciekawa. Jak uda mi się ją gdzieś złapać to przeczytam z chęcią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo pozytywnej recenzji raczej nie sięgnę, ale jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też już czeka u mnie na swoją kolej ;) Już zacieram rączki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem, chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z chęcią przeczytam po tak pochlebnej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama nie wiem już, czy zabierać się za tę lekturę. Twoja recenzja jest pozytywna, ale mną nadal szastają sprzeczne uczucia. Może kiedyś się przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Już jedna osoba polecała mi ową książkę i teraz czuję się zachęcony jeszcze bardziej ;) Brzmi ciekawie, jednak faktycznie odstrasza okładka.
    Polecam też mojego bloga - percowato.blogspot.com
    Dodaję blog do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chcę, chcę, chcę :)

    Może się uda zdobyć, kto wie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. W sumie brzmi nieźle ale jakoś nie mam ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na wszytskie pytania odpwoiedz TAk!!! super recenzja az zacheca na przeczytanie ksiazki

    OdpowiedzUsuń
  31. Na razie sobie odpuszczę, ale kiedyś na pewno sięgnę po Łowców demonów. Wszystkie pozytywne recenzje zachęcają, jednak aktualnie nie mam ochoty na paranormalną tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna recenzja! A książka jak najbardziej w moim stylu, chętnie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na pewno przeczytam, lubię takie bajki, więc nie odmówię sobie przyjemności przeczytania "Córki łowy demonów".

    OdpowiedzUsuń